31 gru 2013

Pierścionek "Free"

Dzisiaj jestem topornie nastrojowa. Nic, tylko zamknąć mnie w szafie, żebym przestała marudzić. Cóż, czasem tak jest i nie chce mi się nic z tym robić. Po prostu udam się na dwór i będę mordować zdjęcia suchych liści, żeby nie zapomnieć jak się robi zdjęcia czegoś innego niż biżuteria. :)
Pierścionek w klimacie ciepłego piasku, błękitnej wody, drinków z parasolką i kabrioletów. Tak mi się kojarzy lato aktualnie. I mimo, że zostało mi pięć miesięcy do wakacji już zastanawiam się co zrobię z tymi moimi trzema wolnymi miesiącami. :D





W tym jutrzejszym Nowym Roku życzmy wam abyście były sobą i spełniały swoje marzenia oraz realizowały postawione sobie cele. Znalazły miłość lub posiadaną umocniły. Były odporne na krytykę, ale przyjmowały tą konstruktywną. A kasa i zdrowie trzymały się was mocno. :D 

2014 loading.. 

Trzymajcie się!
Całuję ;*

30 gru 2013

Wkrętki zielone walenie

Oglądam wszystkie teledyski, o których w tym roku zapomniałam. Przeglądam posty i patrzę czy zrobiłam jakiekolwiek postępy. W końcu przedostatni dzień roku. Trzeba sobie przypomnieć co się nabroiło. :)
Jak siedziałam taka już trochę zniechęcona przy modelinie, przeglądałam weheartit i trafiłam na obrazek małych waleni. Obrazek zgubiłam w odmętach internetu, ale pomysł na takie małe słodziachy wrył się mi się w czaszce. :D Kolor mało naturalny, to z pewnością, ale pod rękę mi wpadł pierwszy. :)




Nie wiem czemu od dziesięciu minut słucham cały czas "Royals". Nie mogę się tego pozbyć z głowy. :O
Czeka mnie kolejny Sylwester w towarzystwie wyłącznie mojej osoby. No, nie kolejny tak całkiem, bo w zeszłym roku bawiłam się w Wawie. Ale nie ważne, wezmę książkę i po prostu przeczekam do fajerwerków. A potem udam się spać. Taka ze mnie imprezowa dziewczyna. :D 
Czasem mam ochotę wziąć kogo za łapę i udać się na sesje zdjęciową. A potem mi przechodzi, bo wiem, że ja jako fotograf jestem marna, a jako modelka niszczę soczewki w sprzęcie. Takie mnie refleksje nachodzą. :3
Trzymajcie się.
Całuję ;*

29 gru 2013

Czerwona z czarnym

Jejku, znów mnie trochę tu nie było, wszystko przez te świąteczne porządki, szykowanie. Każdy chyba to zna.. Istne szaleństwo zakupowe, porządkowe. MA SA KRA :D Dobra dzisiaj krótko, zwięźle i na temat :D Bransoletkę dostałam od koleżanki, niestety zabrakło jej koralików, dołożyłam kilka swoich i wygląda troszkę lepiej. Zwykła ale dość urocza ;) na ręce wygląda świetnie.



Zostawiam Was z czymś do posłuchania :D Przez parę dni już tego słucham, świetne ! 


28 gru 2013

Kolczyki macroony

Wczoraj przeprowadziłam akcje "zero tolerancji" i... cały dzień spędziłam na oglądaniu seriali. A miało być tak pięknie, miałam stworzyć tylee rzeczy. Miałam zacząć ćwiczyć, bo przecież lepiej późno niż wcale. Nawet czytanie książek było by bardziej konstruktywne. (zdecydowanie bardziej) :/ 
Kolczyki w wersji początkowej miały być wiszące i w całości, ale już po pierwszym nie chciało mi się lepić więcej, tak więc przecięłam na pół tego co zrobiłam i stwierdziłam, że też dobrze będzie. :D Zdjęcia nie chciały za bardzo wyjść. Pogoda za oknem nie pokumplowała się z moim aparatem ani z tłem i tak nie najlepiej wyszło. I jeszcze to durnawe światełko co na zdjęciach ukazuje się jako pomarańczowy nalot. -.-




W dniu dzisiejszym mam ochotę zająć się swoimi paznokciami i kontemplacją sensu egzystowania w internecie. A tak serio to głowa mnie coś dzisiaj boli. :X
Trzymajcie się oraz zapraszam na moją Srebrną Agrafkę (link w stronach u góry). :)
Całuję ;*

27 gru 2013

Dla młodszej - One Direction

Wczoraj miałam dodać ten post, ale blogowanie z telefonu jest denerwujące. Pogoda taka zła, święta tak krótko. Lipson. Mówię wam. :| 
Kolczyki specjalnie do towarzystwa dla torby z 1D. Moja siostra jest direkszjoners (nie wiem jak to się normalnie pisze, a nie chce mi się iść pytać) i torba była jej wyraźnym życzeniem, za to kolczyki to taka niespodzianka. :3 Dokładność przy wycinaniu nie była oszałamiająca, muszę podostrzyć nożyk.



Muszę posegregować w końcu zdjęcia biżuterii, bo pendrive 8GB zaczyna mi się niebezpiecznie kończyć. :| 
Trzymajcie się. 
Całuję ;*

25 gru 2013

Kolczyki choinki

Święta są, świąt zaraz nie będzie. Zresztą jak co roku. Jak dla mnie mogłyby trwać do Sylwestra. :)
Nie jestem dzisiaj nastrojona do pisania. Oglądam "Krainę Lodu". Bajki Disneya nigdy mnie nie zawodzą i nie nudzą. :D Pomijając fakt, że są zazwyczaj w jednym temacie. Nie ważne. xD
Choineczki fotografowane dosyć późno, przez co zdjęcia nie powalają. Dorwałam na początku grudnia takie miniaturowe foremki do ciastek. Całkiem nieźle pasują do robienia z modeliny. :)





Życzę wam miłego odpoczynku i do prawdopodobnie jutra. :D
Całuję ;*

24 gru 2013

Życzenia


Chciałybyśmy życzyć Wam
spokojnych Świąt w gronie rodziny,
mnóstwa prezentów,
radości, miłości
oraz niewyczerpanych pokładów weny
do tworzenia przeróżnych rzeczy. 
Całujemy,
Spalona Artystka & Lila

-

23 gru 2013

Pierścionek z moim zdjęciem

Choinka już stoi i pachnie, bo u mnie uznaje się wyłącznie żywą. Może nie wygląda zbyt reprezentacyjnie, ale za to jest kolorowa i 100% świąteczna. :D  Pierniczki i ciasteczka czekają na powieszenie, dekoracje na swoich miejscach, świąteczna muzyka cicho sobie gra. Przygotowania na jutrzejsza wigilię - zakończone. :3
Pierścionek mało świąteczny czy choćby zimowy. Niestety nie zdążyłam zrobić zdjęć kolczykom choinkom czy prezentom. One będą miały swoje premiery po świętach. :) 
Dzisiejszy pierścionek jest z moim własnym zdjęciem, które uwielbiam. Niestety rozdzielczość jego jest koszmarna, a drukarka przyłożyła się i nie wyszło to najlepiej. :/




Trzymajcie się, ja idę czytać. 
Całuję ;*

22 gru 2013

Fake-plug na błyszcząco

Tą dwudniową nieobecność tłumaczę całkowitym przejściem w stan spoczynku. W życiu mi tak dobrze nie było na myśl o dwutygodniowym odpoczynku od szkoły. :D A potem będę miała szok jak będę musiała wstać na ósmą do szkoły i jeszcze wysilić szare komórki.  xD
Zachciało mi się ostatnio takiego kolczyka. Bardzo fajnie to wygląda, a ludzie nie są jeszcze przyzwyczajeni do nich tak, żeby nie zwracali uwagi. :) Trochę naużerałam się z brokatem, ale efekt mnie zadowala. Wygląda trochę kosmicznie. :D




Właśnie zaczynam drugi tydzień z odżywką, po której włosy mają mi zacząć szybciej rosnąć. Już coś zaczynają się bujać. :) Włosy do pasa, już na was czekam. <3
A teraz do następnego, bo idę czytać "Nie-boską komedię". 
Całuję ;*

19 gru 2013

Kolczyki renifery

Dzisiejsza pogoda wpływa na mnie fatalnie. Czuję się jakoś mniej. Mniej wszystko. A to tylko przez chmury i trochę mrozu. :/
Moje bardziej świąteczne kolczyki. Uwielbiam lepić renifery. Tegoroczne są wytworem na podstawie mojego rysunku, który gdzieś zaginął, ale to nie szkodzi. :D Osobiście uważam, że wyszły mi całkiem słodziaszne. :3
Rozkminiam nowe tło do zdjęć. Ciężko robić czarnym rzeczą zdjęcia na czarnym tle. :X




Pierniczki upieczone? Choinka przystrojona? Prezenty pochowane? :P
Trzymajcie się. 
Całuję ;*

18 gru 2013

Kolczyki zimowe rękawiczki

Dzisiejszy dzień spędziłam na fotografowaniu biżuterii i kończeniu sprzątania pokoju. Co zrobił geniusz Zuza? Zepsuł szufladę. Tak, to tylko ja kiedy się zdenerwuję. xD Ogólnie znalazłam kilka rzeczy, które szukałam od dłuższego czasu, a teraz mi nie są potrzebne. Chyba częściej zacznę wywalać wszystko na podłogę. :|
 Doskonale zdaję sobie sprawę, że te rękawiczki są różnego koloru. Piekarnika mojego wina. Gadzina najwidoczniej grzeje różnie i wystarczy położyć nieco bliżej drzwiczek - czy jak to tam się zwie - i inny kolor gotowy! Muszę w końcu zapamiętać, żeby jeden kolor w jednej linii ustawiać to nic się nie stanie. 




Śmigam uczyć się biologii. Muszę ogarnąć bakterie i wirusy, a potem przywitać się jeszcze z towaroznawstwem. A potem już tylko "witam" powiem do mojego łóżeczka. 
Trzymajcie się. 
Całuję ;*

17 gru 2013

Kolczyki coś jak indyjskie

Lepiłam, kleiła, układałam i sprzątałam, czyli to co robiłam, gdy mnie na internetach nie było. A nie było mnie, bo skończyło się wszystko co skończyć się mogło. Na szczęście złapałam parę ostatnich promieni słonecznych i cyknęłam kilka fotek. Dlatego też zdjęcia nie są powalającej jakości, ciężko operować aparatem, gdy słońce z każdym zdjęciem znika. :/
Historia kolczyków jest długo-krótka. Bazy kupiłam po powrocie z praktyk nad morzem, gdzie zakochałam się w indyjskich klimatach, a one przypominały mi kształtem tamto wszystko. Miałam kupić masę koralików i zrobić obłędnie kolorowe kolczyki. Jak widać wyszło mi to topornie. Zostało mi kilka "kocich oczek" i stwierdziłam, że dokupię te trzy sztuki brakujących koralików, a na poprzedni pomysł machnęłam ręką. Zrealizuję go, ale kiedy indziej. :D





Dostałam na klasowe mikołajki taką uroczą, niebieską choineczkę, co świeci. Od razu mi świątecznie. <3 :D
Jutro będę wracam wcześniej, więc może zdążę zrobić parę zdjęć. Mam co nie co świątecznych nowości. Wczesno się obudziłam, ale lepiej późno niż wcale. :D
Trzymajcie się. 
Całuję ;*

16 gru 2013

Powrót :)

Heeeej, Jak mnie dawno tutaj nie było.. Masakrycznie się stęskniłam i mam nadzieję, że Wy też :D Już wszystko tłumaczę.. A mianowicie, miałam ogromne problemy z laptopem, dużoooo nauki (Olimpiada, o której wspominałam) a do tego najważniejsze, skończyło mi się wszystko, nie miałam co pokazać, ale na szczęćcie powracam, mam nadzieję, że teraz nie będzie tak dłuuuugich przerw :) Mam też nadzieję, że ze mną powróci liczba przeglądających nasz blog :) Zuzka chyba nic nie wspominała ani o tym czemu mnie nie ma ani o moim powrocie, cóż, macie niespodziankę :D
Dooobra, koniec smutów, czas na to co najważniejsze, czyli... Bransoletka ? Taak ! :) Jako jedyna obfocona :D Robiłyśmy na spółkę z Zuzą na zamówienie koleżanki ;) Moja jest bransoletka, Zuza zajęła się sekretnikiem ;)



Kolor koralików bliżej nie określony ale raczej coś pod łososiowy :D


 Trzeba kończyć post, dzisiaj jakoś wyjątkowo długi mi wyszedł :O Wszystko przez to że mnie długo nie było. Mam nadzieję, że szybko się tu pojawię, pogoda będzie sprzyjać i będę mogła zrobić zdjęcia pozostałym moim tworom :D
Bajo :*


11 gru 2013

Wkrętki prezenty

To co tu miałam wcześniej napisane było tak nostalgicznie przygnębiające, że zdecydowałam się was nie zarażać tym moim wczesno-wieczornym humorem. Szerzyć się powinno radość, nie smutek. :)
Ostatnie co mam w nieopublikowanych zdjęciach. Coś się wymyśli, żeby nie było większych przerw w blogowaniu. Może moja blogowa połowica coś będzie miała do pokazania. ^^
Początkową myślą przy zakupie tych kaboszonów-prezentów było stworzenie pierścionków. Okazało się, że są dwie sztuki, co trochę zrujnowało mi mój pomysł. Nie lubię mieć dwóch takich samych rzeczy, ani zostawiać niczego. I w ten sposób postanowiłam zrobić sobie takie urocze wkręty. :D
Idzie do mnie jeszcze jedna para tych kaboszonów, w innym kolorze. :3





Idę dalej czytać książki, które niedawno znalazłam na moim ulubionym chomiku. I fakt. Co polskie autorki to polskie. :D
Trzymajcie się. 
Całuję ;*

9 gru 2013

Kolczyki niebieskie z czapeczką

Gdzie ten śnieg, gdzie ten śnieg... *śpiewa na nutę "pada śnieg"* Dla mnie grudzień to już zima, a jak zima to chociaż troszeczkę śniegu powinno być. Takie jest moje skromne zdanie. Chyba skorzystam z rady Bukowiny i potłukę na bębenku oraz powyję trochę na pogodę. A Ksawuś mi nie przeszkadzał, pograłam trochę w oczko, posiedziałam przy moich zapachowych świeczkach. :3
Zrobiłam dzisiaj przelot po paru sklepach iiii... w jednym z ciuchlandów Olka znalazła przypadkiem bluzę z MCR! W życiu się tak nie cieszyłam. :D Prezent mikołajkowo-gwiazdkowy dostałam. Więcej już mi nic do szczęścia nie potrzeba. ♥.♥ 
Dzisiejsze kolczyki można powiedzieć, że "ubrałam" w czapeczki. Moja bujna wyobraźnia trochę sobie działa jednak. Kolczyki są malutkie i całkiem zimowe. Robiłam je troszkę "na siłę", bo chciałam zużyć ten element dekoracyjny i w sumie koraliki też. 




Hmm, z komentarzami jest marnie, ale w sumie jakoś już mi to nie doskwiera. Są ważniejsze sprawy w życiu niż dwa komentarze. :D
Zgadzam się z tym, którzy twierdzą, że zakupy to najlepszy psycholog. Po dzisiejszym dniu, mimo bólu nóg i palców u rąk czuję się świetnie. :)
Trzymajcie się. 
Całuję ;*

8 gru 2013

Kolczyki kokardki

Gdzie ten mój weekend? Przecież dopiero co środa była, wracałam do domu, bo byłam w stanie umierającym. Minęło za szybko. Teraz muszę rozplanować sobie zakupy świąteczne, wszelkie dekoracje, znaleźć jakieś ciekawe przepisy, sprawdzić tak wiele rzeczy, że liczę na chociaż niewielki cud zwolnienia czasu. ;_; 
Hah, koraliki nie chciały się sfotografować. Nie dałam rady ustawić ostrości na nie. Ten jeden problem mojej cyfrówki, jedyne dobre ustawienie ostrości to centralne, ale niestety nie mam za dużo pola do manewrów. Nie miałam pojęcia po co wpakowałam do koszyka kokardki, więc i nie miałam zastrzeżeń do zużycia ich w takim połączeniu. Wydają mi się świąteczne przez tą rubinową czerwień i stare złoto. :D 
Nie miałam szpilek w stary złocie, więc popełniłam biżuteryjną zbrodnię i zakończyłam kolczyki loopem. Jak tylko dostanę w ręce szpilki rozmontuje je i zmontuję jeszcze raz. 




Zero pomysłów na prezent dla kolegi. Nadal. Chyba zrobię to co zwykle robi się w takich sytuacjach i kupię jakieś fajne perfumy mieszczące się w cenie i coś słodkiego. :|
Kurczę, nie lubię jak mnie dopada niemoc twórcza. A jeszcze gorzej, gdy mnie dopada w weekend, kiedy teoretycznie powinno być najlepiej. :X Słowem, ode mnie nie uświadczycie świątecznych lepianek. Żadnych nie uświadczycie jak na razie. :/
Trzymajcie się. 
Całuję ;* 

7 gru 2013

Pierścionek w filigranowej oprawie popękane niebo

Gwizdania na dworze ciąg dalszy. Śniegu jest niewiele więcej, a nawet mam wrażenie, że mniej niż było. Zaczynam czuć zimę. :D
Spodobał mi się ten kaboszon. Bądź co bądź niebieski to mój ulubiony kolor, a tu występuje w kilku odcieniach, z niewielką ilością brokatu. :) Baza jest bardzo ozdobna. Chyba nie będę miała gdzie go zakładać. xD




Tu można kupić.

Miałam dzisiaj zrobić tyle rzeczy, a jedynie trochę ogarnęłam w pokoju. To takie dobijające. :/
Całuję ;*