31 sie 2014

Breloczek klucz

To pakowanie, segregowanie i ciągłe szukanie przedmiotów - niezawodny znak, że już jutro wracam do miasta. A tak bardzo nie chce mi się. To już nie chodzi nawet o szkołę i naukę. To chodzi o to, że znów będę siedziała u babci, bez roweru, książek do czytania, normalnego komputera i przyjaciółki. ;_; Chyba muszę się zebrać w sobie i iść na prawo jazdy.
Nie mam do pokazania dzisiaj nic szczególnego, mimo że wersji roboczych mam sporo. Po prostu brak humoru na opisywanie lepszych rzeczy. :C


Dziękuję za każdą ewentualną nominację do LBA, ale proszę mnie nie nominować, bo nie odpowiadam na takie rzeczy. :)

30 sie 2014

Miętowe love

Dziękuję za nominację od Julki H. :) Na pytania nie odpowiem, bo było już kilka takich postów na tym blogu i starczy. Jak ktoś chce się czegoś dowiedzieć to klika w etykietkę "zwyczajnie" na samym dole bloga. :D
Mam bardzo dużo rzeczy do zrobienia. Wiecie, spakować się, zrobić listę potrzebnych rzeczy do kupienia, obfotografować to co ostatnio zrobiłam. Wczoraj również barwiłam ubrania. Zabawy z tym wiele i dopiero dzisiaj coś zaczęło schnąć. Może jak jeszcze powisi trochę to uda się mi to założyć bez barwienia skóry i pokazania wam za jakiś bliżej nieokreślony czas. :)
Kupiłam sobie dwa łączniki i postanowiłam zrobić bransoletki. Dobra, do niczego innego tych elementów nie dało by się zużyć, ale nie ważne. xD Do szarego rzemienia, którego mam jeszcze z pięć metrów, dorzuciłam małe przeźroczyste koraliki. Jak się przyjrzycie to widać je. ;)



Mam szalony pomysł przerobienia mojego pokoju. Chwilowo zbieram pomysły i materiały. Gorzej, bo co do kolorystyki muszę się z siostrą porozumieć. Ale da się radę i może do przyszłego roku będę miała zupełnie inne miejsce, mniej chaotyczne i z większą ilością miejsca. :D

29 sie 2014

Ptaszek na gałązce wisi

Odkryłam zaletę siedzenia na Miss Fashion, a jest nim forum. Dopiero teraz dowiedziałam się jak można spędzić fajnie czas pisząc z innymi osobami z całej Polski. :D Mam nadzieję, że nie będę musiała tego jakoś brutalnie odstawiać po rozpoczęciu roku szkolnego. :X
Nosiłam się długo z zamiarem zrobienia tego naszyjnika. Wiele razy widziałam takie zestawienie na różnych stronach z inspiracjami i ogromnie mi się spodobał taki układ zawieszek. Poza tym uwielbiam tego ptaszka, mogłabym go przypinać wszędzie. :D Polubiłam się z krótkimi naszyjnikami, bo nie widać, że mam długą szyję. Ale obróżek czy takiego czarnego czegoś co się robi modne nie założę. Ta myśl, że mogłabym się przypadkiem poddusić... O.O



Planuję. Co chwila mam kolejny pomysł, każdy nie związany z poprzednią myślą. Nie wiem o co chodzi, ale chyba zaraz zabieram skakankę i wytrząsnę ten chaos z siebie. :X

28 sie 2014

Dziecinna - perełkowa z serduszkami

Walczę z brakiem chęci. W końcu tak niewiele zostało, a pogoda dzisiaj się uśmiecha do mnie. Serio, jestem zdziwiona, że mogę po dworze chodzić bez bluzy. xD
Jakbym była małą dziewczynką mogłabym taką nosić, bo nie ma żadnego różowego koralika. :3 Całe dzieciństwo gardziłam różowym, koronkami, falbankami i kokardkami. Teraz nieco mi przechodzi, ale tylko względem kokardek i polubiłam się z malinowym odcieniem różu. :)



Muszę znaleźć jakiś sposób, żebym przestała wydawać kasę. Chciałabym w przyszłym roku pojechać na Woodstock albo chociaż w góry na trochę. A potem może byłby koncert Gerarda Way'a *zaciska kciuki*. :D
Zachęcam do oddawania głosu w ankiecie obok. Będzie niespodzianka. :D

27 sie 2014

Jamnik z serduszkiem

Cieszę się jak jasna cholera. Udało mi się zdobyć dwie płyty MCR w  bardzo okazyjnej cenie. Za obie wraz z przesyłkami zapłaciłam trzydzieści pięć złoty. Gdzie ja mogłabym je dostać w takiej cenie? :O No, kolekcja mi się powiększa, ale mam zamiar nie ograniczać się tylko do Chemików. W niedługim czasie mam zamiar ponownie coś kupić. Najlepsze jest to, że nie wiadomo co się trafi. :3
Kolejny breloczek, też na zamówienie. I ponownie - bardzo podoba mi się zawieszka, zresztą koralik też. :D Zbieram siły na ulepienie psa, ale co wezmę modelinę przestaję wierzyć, że dam radę i dziubam różyczki. Rany, jak ja kocham róże. O.O


Zaraz wezmę się za rozrysowywanie sobie szablonu. Ogólnie mam nadzieję, że w tym roku to będzie ostatnia zmiana. :C Bajtełej, bardzo niewiele brakuje mi do tysiąca postów i stu tysięcy wyświetleń. JAK.TO.SIĘ.STAŁO!
Miłego dnia!

26 sie 2014

Breloczek z samolocikiem

Na samą myśl o tym jak szybko czas mija mam ochotę zwinąć się w kulkę i zawodzić. Tak, tak, co ja tam wiem o przemijaniu i takie tam, ale prawda jest taka, że za dużo o tym myślę i za często patrzę w przeszłość. Potrafię sobie przypomnieć co myślałam mają czternaście lat, że jeszcze tyle czasu do osiemnastki albo słowa koleżanki na początku pierwszej gimnazjum, o tym, że zanim się obejrzymy, a już będziemy iść dalej. Nie, dobra. Koniec. Włączam Chemików, łapę za modelinę i kończę z takimi rozmyślaniami. 
Prosty breloczek na zamówienie. Ogólnie ta zawieszka bardzo mi się podoba, wygląda uroczo. Tylko oczywiście jakbym kupiła ją drugi raz mogę się założyć, że leżałaby w skrzynce bardzo długo zanim wymyśliłabym co z nią zrobić. xD


Mam nadzieję, że ta moja huśtawka nastrojów to standardowe co się dzieje co miesiąc, a nie już jesienna chandra, której nie chce i wiem, że dam radę być wesoła całą jesień. :)
Kliknijcie w mały, czerwony prostokąt u góry po lewo i oceńcie mnie. :)

25 sie 2014

Małe pytanko

Dobra, stwierdziłam, że się was poradzę.
Powiedzcie mi co pierwsze rzuca wam się w oczy po otworzeniu mojego bloga? Nie zastanawiajcie się nad tym, tylko napiszcie co pierwsze na myśl przychodzi. Już! ;)
A teraz napiszcie na ile oceniacie obecny wygląd. Proszę nie bawić się w lizusy tylko tak jak wam pasuje. 1 - miazga, że patrzeć się nie da, 10 - omgomg, brak powietrza. Nie uznaję 5, bo to pomiędzy i tak jakby nie miałoby się zdania.
Możecie też wykazać jeszcze odrobinę dobrej woli i podrzucić mi linki z blogami, które waszym zdaniem mają tą dziesiątkę za szablon. :)
Bardzo mi się przyda przy ustalaniu mojego własnego, bo wiecie że to co tu napisałam prowadzi do kolejnej zmiany? Teraz już wiecie. :D Raczej nie nastąpi ona za szybko, bo będę miała wolne tylko weekendy niedługo, ale może do świąt się wyrobię. ;)
Ps. Skojarzyło mi się powiedzenie "szewc bez butów chodzi" i mam wrażenie, że pasuje ono do mnie. xD

Uwięzione skrzydła

Kiedyś, w dalekiej przyszłości będę zadowolona z szablonu na tym blogu. A póki co znów załamuję ręce i nie mam pojęcia jak chce żeby to wszystko tutaj wyglądało. :/ Najlepsze jest to, że tworzę innym (khe, khe nie lubię nazywać robienia przeze mnie szablonów tworzeniem, ale nie mam lepszego pomysłu na słowo) szablony według ich pomysłów i z tego co wiem niektórym naprawdę się podobają te które zrobię. xD  
Uwielbiam motyw piór. Będę miała tatuaż z piórkiem w okolicy nadgarstka, choć to jeszcze do ustalenia. :3 Stwierdziłam, że nawet jeśli nie zużyję tych zawieszek na kolczyki to i tak dwie sztuki się przydadzą, ale jakoś tak się złożyło, że znalazłam towarzystwo dla nich. Czasem zamówię koraliki z pomysłem, ale przychodzą, a mi wena znika albo jednak nie pasują tak jak chciałam i leżą sobie. Te dodatkowo zawieruszyły mi się pod dawno nie ruszanym klejem i leżałyby nadal gdyby nie moja niezdarność. Zwyczajnie przewróciłam pudło z narzędziami i znalazłam je. :D





Czasem żałuję, że nie mam lepszego aparatu, ale chwilę później zawsze sobie przypominam, że to nie od sprzętu zależy zdjęcie. I dołuję się jeszcze bardziej, bo mam wrażenie, że jestem koszmarnym fotografem i każde zdjęcie jest do bani. :C A chwilę później mam to gdzieś. :D

24 sie 2014

Foto .23

I nie pojechałam do Rawy, bo ani mi, ani kumpeli się nie chciało. :X Nie szkodzi, przesiadywanie w parku też jest fajne, bo i fajne towarzystwo mam tam i nawet jeśli ty siedzisz to ktoś inny gra w tenisa. :D Nawiasem mówiąc, nie mam pojęcia jakie zasady ma ta gra, pomijając fakt przebijania piłeczki przez siatkę. Tak bardzo nie interesuję się czym na co patrzę od dwóch miesięcy. xD
Stwierdziłam, że warto wrzucić coś co nie jest biżuterią. Nazbierało mi się sporo kwiatowych zdjęć, niektóre troszkę przerobiłam, niektóre są w czystej postaci.
A pierwsze zdjęcie jest najświeższe, bo wczorajsze. Trzecia lewitacja. Postanowiłam sobie odświeżyć tą umiejętność. Mam plan lewitowania siebie w najbliższym czasie, ale muszę poszukać jakiegoś fajnego miejsca, bo w domu nie mam za bardzo gdzie. :C







Tydzień, ofiary szkolnictwa. Zaczynam się bać, chociaż nie wiem czego. Pierwszy raz tak mi się zdarza. Oby mi przeszło, bo ręce trzęsą mi się na samą myśl. :X
Miłego dnia!
Całuję ;*

23 sie 2014

Miętowa lawa z ćwiekami

Odkryłam co mi się dzieje i jak temu zaradzić. :3 Zwyczajnie w świecie brakowało mi muzyki. Prawdą jest, że niektórzy nie potrafią bez niej żyć. Ja nie mogę. Muszę odnaleźć moje słuchawki i zawsze wieczorem puścić sobie chociaż z dwie piosenki. Wtedy na pewno już mnie nie dopadnie brak chęci. :D
Byłam pewna, że już pokazywałam wam te kolczyki. Cóż, z pamięcią to u mnie różnie bywa i sprawdziłam, okazało się, że pokazałam wam te napakowane fakturą. Ja tam te zdecydowanie wolę, bo bardzo fajnie układają się na uchu. Niestety zdjęcia nie wyszły mi do końca dobre. :/


tu kupisz

Dziwne, dzisiaj mija drugi miesiąc od mojej osiemnastki, a oprócz tego, że na legalu mogę pić piwo nic się nie zmieniło. Jak byłam młodsza postrzegałam osiemnastkę jako jakąś granice, po której przekroczeniu będą się dziać rzeczy straszne. Dorosłość. Chwilowo nic takiego się nie dzieje, a ja nadal jestem tak samo dziecinna jak byłam. :3
Miłego dnia!
Całuję ;*

22 sie 2014

Patriotyczne crackle

Nie dam się, zaraz wezmę jeszcze jeden gripex albo zaserwuję sobie gorącą herbatę z miodem. To nie w porządku, żebym na koniec wakacji się rozłożyła. Nie ważne, że trzęsę się pod kocem, odziana w dwie bluzy. Nawet jak mi nie przejdzie to jutro pojadę nad wodę. Najwyżej ubiorę się jak na Syberię. xD
Postanowiłam zużyć w jak najszybszym tempie pozostają mi modelinę Astrę i kupić już normalnie Fimo. Idzie mi... Zasadniczo nie najgorzej, ale brak mi pomysłów. Udało mi się jakoś kreatywnie wykorzystać brązowy kolor, reszta to, cóż, misz-masz całkowity. ;)
Skończyłam z czerwonymi crackle. W końcu. Muszę się nauczyć kupować jak najmniej koralików jednego rodzaju, bo zawsze mi zostają i nie mam co z nimi zrobić. :X Kolczyki wyszły patriotycznie, będą w sam raz na jakieś święto państwowe. Nieważne, że w tym momencie ciężko mi skojarzyć jakiekolwiek święto. xD



Założyłam sobie drugiego bloga. Chwilowo jest on zamknięty, tworzę szablon. Będzie on galerią  wszystkich zdjęć mojej biżuterii wraz z linkami w różne miejsca. Wiele osób chce sobie przejrzeć co tworzę, a tutaj jest to utrudnienie, że trzeba dużo klikać.
Miłego popołudnia, a ja idę zaczytywać się pod kołdrą. :D
Ps. Przyznać się, kto szukał u mnie teczki z Rihanną z Tczewa? :P

Całuję ;*

21 sie 2014

Pierścionek z kolorowymi kulkami

Muszę wreszcie zacząć składowanie rzeczy do szkoły. Trzeba się pogodzić z faktem, że nie przedłużą wakacji. Szukam namiaru na hurtownie długopisów. W tym roku nie dam się zaskoczyć i będę nosić po kilka pisaków, bo zawsze na początku roku zużywam je, a raczej gubię z częstotliwością dwa na dzień.:/ Czy nauczycielom nie będzie przeszkadzać jak kupię sobie jeden zeszyt do wszystkiego albo będę notować w telefonie?
Bardzo lubię robić takie pierścionki, chociaż są strasznie irytujące przy klejeniu. Zazwyczaj gubię połowę tych kuleczek zanim je dobrze poprzyklejam. xD Te zabezpieczyłam dodatkowo lakierem, żeby nie poodpadały. :)

Tu kupisz.


To, że tak powiem klops, przeziębiłam się. Muszę wygrzebać z szafki coś rozgrzewającego, bo w sobotę jadę z kumpelą nad wodę spory kawałek drogi i wolę nie kaszleć co chwila.
Miłego dnia!
Całuję ;*

19 sie 2014

Minimalistyczne serduszka

Nadal nic się nie dzieje i nic mi się nie chce. Że też żadni fotograficy nie potrzebują pomocy albo nie ma jakichś imprez, albo żeby było coś do zrobienia w ogródku. Nic, kompletnie nic. Chyba zacznę po raz setny czytać Chmielewską.
Nie mam ochoty rozpisywać się odnośnie tych wkrętek. I tak nie robią szału. Resztka modeliny z trójkątów, mają chyba z 5 mm wysokości.




Zostało półtora tygodnia. Ha,ha,ha, w życiu się tak nie uśmiałam. -.-
Całuję :*

18 sie 2014

Insygnia śmierci i łania w srebrze

Totalna beznadzieja. Dwa tygodnie sierpnia gdzieś mi uciekły i zapowiada się, że kolejne dwa też znikną. Wstaję rano, robię kawę, a potem - cyk! - i już się robi wieczór, siedzę na kompie albo czytam. Nie potrafię się zebrać, żeby cokolwiek zrobić. Kompletnie olałam wyzwanie rysownicze, przestałam ćwiczyć, a gdyby nie kot i moja kumpela nie wychodziłabym z domu. Mam ochotę walić głową w biurko dopóki coś mi się nie zachce. :C
Miałam jeszcze jedną potterowską zawieszkę w mojej skrzynce i jedną taką jeleniowato-łosiowato-łaniowatą. Aż się prosiło, żeby zrobić taki naszyjnik, w sam raz dla Potterhead. :D Ucięło mi się trochę za dużo łańcuszka. Nie przepadam jak naszyjnik jest na klatce piersiowej, wolę takie pod obojczykami lub nawet na nich. :)



Puszczę sobie jakąś inspirującą muzykę, usiądę nad pustą kartką i może wena spłynie na mnie w ostrych dźwiękach gitary. A jeśli nie to zrobię herbatę i oddam się odmóżdżaniu przy jakimś dobrym filmie. :D
Przerażają mnie ceny podręczników, że aż się zastanawiam czy nie olać ich kupowania. :3
Miłego dzionka. :D
Całuję ;*

17 sie 2014

Bransoletka z brownie

Pobrałam sobie wczoraj demo tworzenia Sima. Nie wiem po co to zrobiłam. Na początku ciężko mi było załapać o co chodzi, bo całe TS4 jest zaprojektowane od nowa, a CAS jest intuicyjny. Trochę szok, bo jest mocno okrojone z ubrań, dodatków, fryzur i takich innych. Niestety po kilku stworzonych simach zaczęło mi się podobać, bo nic mi się nie zacina i łatwiej jest dotrzeć do wybranych partii. Może odczekam parę lat i nowy komputer, i dopiero wtedy kupię sobie czwórkę.
Kolejna próba robienia słodyczy w moim wydaniu. Tym razem brownie, czyli nasze ciasto czekoladowe. Jak na mój trzeci czy czwarty raz to jestem nawet zadowolona. :D Dodałam też kilka modelinowych koralików, żeby nie było pusto.




Wam miłego popołudnia, a ja śmigam na rower z mamą. :D
Całuję ;*

16 sie 2014

Róż z Barbie

Wstałam dzisiaj przed siódmą, bo postanowiłam wybrać się z mamą do pracy. Lubię się czasem przejechać do kwiaciarni i co nie co pomóc. Że tak powiem, załapałam kolejnego skilla, jakim jest robienie kokardek do bukietów. xD
Jestem lekko padnięta, mimo że za wiele to nie robiłam, więc krótko o bransoletce. Od razu mówię, że nie dla mnie ona. Ani za takim różem, ani za Barbie nie przepadam. :X Ale koraliki jako takie są fajne. Lekkie, ale prezentują się dobrze. :)



Miłego dnia!
Całuję ;*

15 sie 2014

Koścista dłoń, siekiera i czerwony koralik

Właśnie robię objazd po rodzinie, jak to w święta. Najchętniej to założyłam bym krzesło brazylijskie, wzięła jakąś ciekawą książkę i się wyłączyła do wieczora. Niestety, zazwyczaj jak mnie ochota na lenia z książką bierze to zazwyczaj trzeba gdzieś jechać. :X
Breloczek zrobiony na zamówienie. Jak dla mnie wygląda horrorowato i brutalnie, ale co ja się tam znam. xD Ogólnie topór to mi się podoba i chyba sobie go jeszcze kupię i zrobię zawieszkę do piórnika. :D


Miłego popołudnia życzę, bo mi rodzina nad uchem dycha, żebym się pośpieszyła. xD
Całuję ;*

14 sie 2014

Powieszane z gwiazdkami

Miałam ćwiczyć, nawet dwa dni mi się udało, ale przestało mi się chcieć. Muszę wygrzebać skakankę, bo do września się zastoję i będzie siara na wuefie jak do palcami do pięt nie dam rady dosięgnąć. A tak nawiasem, nie ćwiczyłam na zajęciach od prawie dwóch lat. Raz na półrocze może, a i tak zdałam. xD
Pozostając we wczorajszym temacie gwiazd - kolczyki na sztyftach z oczkiem. Używając trochę wyobraźni można powiedzieć, że niebieskie koraliki to niebo, a gwiazdki zawieszki właśnie z niego spadły. ;) Bajtełej, kupiłam te sztyfty z zamiarem zrobienia jednej pary kolczyków. Coś mi się pokićkało i myślałam, że tych par w paczuszce będzie pięć, wyszło chyba z dwadzieścia. Cóż, na pewno coś wymyślę, ale i będę musiała wymyślić jeszcze jak będę to fotografować. :|


Na DaWandzie

 Kompletnie niczego nie mam w planach, a dzień mija. Myślałam, że jest wtorek, a kalendarz zrobił mi psikusa i wywalił dwa dni w przód. Boję się, sierpień minie szybciej niż sen nocy letniej i znów będę musiała skupić wszystkie szare komórki i całą uwagę, żeby cokolwiek zrozumieć w szkole. :_:
Życzę miłego dnia! :D
Całuję ;*

13 sie 2014

Malutkie groszki

Narobiłam trzydzieści wersji roboczych, będzie zapasik do prawie połowy września. :D Powinnam wcześniej pomyśleć o czymś takim, bo potem stresuję się jak diabli i denerwuję, jak mi się zdjęcie wgrywa godzinę. :X I przy okazji będę miała spokój, jak we wrześniu nie będę miała weny. Tylko musicie pamiętać, że wszystko stworzyłam mniej więcej od zeszłego tygodnia. Jeden poziom artystyczny, że tak powiem. ;)
W przyszłym roku muszę zainwestować w leżak do tego oglądania gwiazd, bo koszmarnie mnie kark boli, chyba jakiś skurcz mnie złapał. Zaraz muszę namierzyć jakieś ćwiczenia rozluźniające, bo nie będę mogła głową ruszyć. :|
Będę kompletnie nieskromna, ale jestem zauroczona tymi kolczykami. Mają one niecały centymetr wysokości i są totalnie urocze dla mnie. :3 Kojarzą mi się z groszkiem cukrowym, ale mają mniej intensywny kolor. :)



Nie chce mi się, ale powinnam ogarnąć na biurku, bo złapałam wenę na lepienie. Mam parę pomysłów, już ostatnio miałam lepić, ale wyszło inaczej. :C
Miłego popołudnia!
Całuję ;*

Gwiazdy

Zmarzłam, ale cieszę się, że zobaczyłam spadające gwiazdy. Boli mnie kark od półgodzinnego wyginania się w górę. Udało mi się zaobserwować aż pięć razy. Więcej nie dałam rady. W przyszłym roku biorę kumpelę i robimy sobie nockę pod gwiazdami. W tym roku za zimno na takie rzeczy. ;)

MAKE A WISH 

A wy widziałyście jakąś perseidę? Miałyście jakieś życzenia? :D
Miłej nocki i poranka.
Całuję ;*

12 sie 2014

Bransoletka co naszyjnikiem miała być

Zasadniczo u mnie kompletnie nic się nie dzieje. Coś sobie łączę i tworzę, trochę bawię się kredkami, skaczę na skakance, ale żeby mi się coś chciało to nie. Czyli w sumie można powiedzieć, że przygotowuje się mentalnie do roku szkolnego. :D
Zastanawiam się jaki ja mam styl. I tak myślę, przeglądam różne strony i dochodzę do jednego wniosku. Ja nie mam jednego stylu i ja nie mogę mieć jednego. Lubię wiele różnych rzeczy i tylko teraz pozostaje mi nauczyć się je łączyć w całość. Powinny być jakieś kursy na ten temat czy coś...
Jak nam tytuł odkrywa wszystko, bransoletka miała być naszyjnikiem. Kiedyś zrobiłam coś w podobie, też sznury ręcznie nawlekanych koralików splecione ze sobą, ale tamto zdecydowanie mniej wyszło. Zasadniczo zmiana nastąpiła w momencie, gdy mama podeszła i powiedziała "fajna bransoletka" i stwierdziłam, że w sumie dobry pomysł. :)




Z racji, że do mojej młodszej siostry wpada koleżanka na nockę, ja będę sobie cicho oglądać "Królewnę Śnieżkę". Cóż, jak dla mnie oglądanie bajek Disneya w moim wieku to nie siara, to po prostu powrót do dzieciństwa. :3
Miłego dnia!
Całuję ;*